Nowe gatunki
Lasiodiplodia carlesii — rak i zamieranie drzew
Nowy patogen opisany po wybuchu choroby w chińskich plantacjach Castanopsis. Testy potwierdziły, że atakuje też inne rodziny roślin.
Karta taksonomiczna
Lasiodiplodia carlesii
Zhang, Feng, Jiang i in., 2026
- Publikacja
- MycoKeys 137: 81-102
- Siedlisko
- Porażone tkanki drzew na plantacjach kasztanowców chińskich w Chinach.
- Gospodarz
- Castanopsis carlesii, C. hystrix, C. faberi; owoce Syzygium samarangense.
- Etymologia
- Epitet od nazwy żywiciela, Castanopsis carlesii.
- Status ochrony
- Nie oceniono odrębnie
Co właściwie odkryto
Rodzaj Castanopsis z rodziny bukowatych dominuje w wiecznie zielonych lasach liściastych Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Ma znaczenie ekologiczne i gospodarcze: dostarcza drewna, opału, żywności i surowców medycyny tradycyjnej, a Chiny są centrum jego różnorodności, gdzie powierzchnia plantacji rośnie od dekad.
W 2021 roku na plantacjach Castanopsis carlesii i C. hystrix wybuchła poważna epidemia raka i zamierania pędów. Zespół Yong Zhanga wyizolował grzyby z porażonych tkanek i na podstawie cech morfologicznych oraz analizy filogenetycznej czterech loci — ITS, tef1-α, tub2 i rpb2 — opisał nowy gatunek: Lasiodiplodia carlesii.
Testy patogeniczności są tu najważniejszą częścią pracy, bo odróżniają sprawcę od przypadkowego mieszkańca chorej tkanki. Wykazały, że L. carlesii wywołuje objawy raka i zamierania u kilku gatunków Castanopsis, w tym C. carlesii, C. hystrix i C. faberi. Co więcej, na owocach czapetki Syzygium samarangense powodował wodniste, brunatne plamy — a to już inna rodzina roślin.
Szeroki zakres żywicieli i zakażanie w poprzek rodzin to cechy, które w fitopatologii zapalają czerwoną lampkę. Patogen ograniczony do jednego rodzaju można powstrzymać, zmieniając skład nasadzeń; patogen przeskakujący między rodzinami takiej możliwości nie daje, a przy okazji zyskuje rezerwuar w roślinach, których nikt nie monitoruje.
Rodzaj Lasiodiplodia jest znany z gatunków oportunistycznych, atakujących drzewa osłabione suszą albo urazem. Opis nowego gatunku w tym rodzaju jest więc zarazem ostrzeżeniem dotyczącym plantacji zakładanych w warunkach coraz częstszego stresu wodnego.
Warto dodać kontekst rodzinny. Botryosphaeriaceae, do której należy Lasiodiplodia, słynie z gatunków utajonych: grzyb bytuje w tkance zdrowego drzewa przez lata, nie dając objawów, i przechodzi do fazy chorobotwórczej dopiero wtedy, gdy roślina osłabnie. Susza, przesadzenie, uszkodzenie mechaniczne albo zbyt gęste nasadzenie wystarczają jako wyzwalacz.
Dla plantacji ma to konsekwencję organizacyjną. Materiał sadzeniowy może być zakażony i całkowicie bezobjawowy, więc kontrola wizualna w szkółce niczego nie wykrywa. Wykrycie wymaga izolacji z tkanki albo testu molekularnego, a to znaczy koszt i czas, których w produkcji masowej zwykle się nie ponosi.
Co potwierdza publikacja
Lasiodiplodia carlesii opisano podczas silnego ogniska raka i zamierania na plantacjach Castanopsis carlesii i C. hystrix w Chinach w 2021 r., łącząc morfologię z ITS, tef1-α, tub2 i rpb2. Co ważne, autorzy wykonali testy patogeniczności: inokulowane C. carlesii, C. hystrix i C. faberi rozwinęły zmiany rakowe i objawy zamierania, a na owocach Syzygium samarangense pojawiły się nekrozy. To mocniejszy dowód niż wykrycie DNA lub izolacja z chorej tkanki. Doświadczenie pokazuje możliwość infekcji badanych gospodarzy w warunkach testu, lecz nie określa częstości choroby w krajobrazie, dróg rozprzestrzeniania ani ryzyka dla wszystkich spokrewnionych drzew. Twierdzenia o transporcie sadzonek lub wpływie suszy wymagają osobnych danych epidemiologicznych.
Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.