Ciekawostki

Grzyb buduje lepkie sieci, gdy wyczuje nicienia

Recenzowane naukowo· Redakcja MykoRadarEnglish

Niektóre grzyby są drapieżnikami. Chemiczne sygnały nicieni uruchamiają przebudowę strzępek w pułapki, a doświadczenia pozwalają sprawdzić, które receptory sterują tym przejściem.

Rycina 1 z pracy Hu i współautorów: panel a pokazuje rozwój pułapki i unieruchomionego nicienia; pozostałe panele dokumentują doświadczenia. Barwienie fluorescencyjne, nie naturalne kolory.Hu et al. (2024), CC BY 4.0, original publication

Drapieżnik na skalę mikrometrów

Strzępka może być zarazem narzędziem wzrostu i pułapką. Arthrobotrys flagrans tworzy lepkie sieci, które zatrzymują przechodzące nicienie. Po schwytaniu zwierzęcia grzyb wykorzystuje jego ciało jako źródło składników pokarmowych. Nie chodzi o grzyb porastający już martwą ofiarę: w tym układzie uchwycenie żywego nicienia jest częścią sposobu zdobywania pokarmu. Zdjęcie mikroskopowe pozwala zobaczyć coś, czego nie pokaże fotografia kapelusza.

Zespół Xiaodi Hu i Reinharda Fischera badał, jak obecność zwierzęcia zmienia zachowanie komórek grzyba. Praca z 2024 roku wskazała receptor GprC, reagujący na sygnały związane z nicieniami. Usunięcie odpowiedniego genu silnie ograniczało tworzenie pułapek, a przywrócenie funkcji pozwalało sprawdzić, czy obserwowany efekt rzeczywiście wynika z tej zmiany.

Sygnał musi uruchomić także metabolizm

Receptor współdziała z białkiem GasA. Autorzy powiązali ten układ zarówno z przekazywaniem sygnału przy błonie komórkowej, jak i z aktywnością mitochondriów. Budowa sieci wymaga więc nie tylko informacji o potencjalnym pokarmie, lecz także dostosowania pracy komórki. Sformułowanie „grzyb wyczuwa ofiarę” opisuje reakcję biochemiczną; nie oznacza świadomej decyzji ani posiadania układu nerwowego.

Osobny eksperyment na Arthrobotrys oligospora dotyczył wabienia nicieni lotnymi związkami. Rozdzielenie tych przykładów jest ważne: przyciąganie ofiary i uruchamianie pułapki to różne etapy, a wyniku uzyskanego u jednego gatunku nie należy automatycznie przypisywać drugiemu.

Co naprawdę można wywnioskować

Badania wykorzystują określone szczepy, pożywki i modelowego nicienia Caenorhabditis elegans. Pokazują mechanizm, który można poddawać kolejnym testom. Nie mierzą skuteczności gotowego preparatu na polu, w doniczce czy przeciw wszystkim pasożytom zwierząt. Wilgotność, dostępny pokarm i inni mieszkańcy gleby mogą zmieniać przebieg interakcji.

Dla obserwatora lasu najciekawsza jest zmiana perspektywy. Grzyby nie ograniczają się do rozkładu drewna i współpracy z korzeniami. W tej samej garści gleby zachodzą również relacje drapieżnik–ofiara. Ich dokumentowanie wymaga jednak hodowli, mikroskopii i eksperymentu; sama obecność nicienia obok strzępki nie potwierdza jeszcze polowania.

Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.