Globalna mapa szacuje długość strzępek mikoryzowych w glebie
Na podstawie ponad 16 tysięcy próbek gleby badacze oszacowali rozmieszczenie sieci mikoryzy arbuskularnej. Wynik to model globalny, a nie bezpośredni pomiar jednego połączonego organizmu.

Pod większością roślin lądowych biegną strzępki grzybów mikoryzy arbuskularnej. Dotąd brakowało jednak globalnego, porównywalnego oszacowania ich zagęszczenia. Międzynarodowy zespół zebrał wyniki z ponad szesnastu tysięcy rdzeni glebowych, wykorzystał ponad trzysta tysięcy pomiarów strzępek w laboratorium i połączył dane z informacjami o klimacie, glebie oraz użytkowaniu terenu. Na tej podstawie zbudował model przewidujący rozmieszczenie sieci w wierzchniej warstwie gleb świata. Oszacowana łączna długość to około 110 biliardów kilometrów strzępek, a związana z nimi biomasa zawiera mniej więcej 300 megaton węgla. Autorzy modelują też przepływ około czterech miliardów ton ekwiwalentu dwutlenku węgla rocznie do gleby za pośrednictwem tych grzybów. Liczby są ogromne, ale nie opisują jednego, nieprzerwanego „podziemnego internetu”. To suma niezliczonych lokalnych sieci wielu gatunków i osobników. Model wskazuje, że około czterdziestu procent całej długości przypada na ekosystemy trawiaste. Dla gruntów ornych przewidywane zagęszczenie było mniej więcej o połowę niższe niż w porównywalnych siedliskach nieuprawnych. Przyczyn może być kilka: orka rozrywa strzępki, nawożenie zmienia opłacalność symbiozy, a uproszczony płodozmian ogranicza ciągłość gospodarzy. Wynik nie mówi jednak, że każda praktyka rolnicza zawsze redukuje mikoryzę dokładnie o połowę. Największa ostrożność dotyczy przeliczania strzępek na klimat. Węgiel przekazany przez roślinę grzybowi nie pozostaje automatycznie na stulecia w glebie. Część wraca do atmosfery przez oddychanie i rozkład, a czas retencji zależy od minerałów, agregatów glebowych, wilgotności i organizmów żywiących się strzępkami. Szacunek przepływu nie jest tym samym co trwałe pochłanianie emisji. Mapa ma też słabsze pokrycie danych w niektórych regionach, co zwiększa lokalną niepewność. Wartość pracy polega na ustanowieniu punktu odniesienia. Można teraz pytać, gdzie utrata siedliska lub intensyfikacja rolnictwa narusza szczególnie gęste sieci, a gdzie praktyki ograniczające orkę i utrzymujące żywe korzenie pomagają je odbudować. Kolejne pomiary terenowe będą poprawiać model. Dla odbiorcy najważniejsze jest odróżnienie efektownej długości od znaczenia ekologicznego: strzępki są infrastrukturą wymiany składników, lecz ich rola w magazynowaniu węgla wymaga bilansu dopływów, strat i czasu. Mapa może też wskazać, gdzie najbardziej brakuje próbek. Nowy rdzeń z regionu o dużej niepewności bywa cenniejszy niż kolejny pomiar z dobrze opisanej stacji. Autorzy udostępniają ramę do aktualizacji, więc wartość szacunku powinna rosnąć wraz z przejrzystym dopisywaniem danych, a nie przez traktowanie pierwszej wersji jako ostatecznego atlasu podziemia.
Powiązane wpisy
- Udział roślin lądowych tworzących mikoryzę · Statystyki
Źródła
Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.