Wiadomości
Tkanina z żywej grzybni zrasta się po rozdarciu
Zespół z Chin zrobił arkusze z żywej grzybni kordycepsa. Materiał odrasta po zwilżeniu, można go barwić drożdżami i rozkłada się w glebie w około 41 dni.
Materiały z grzybni robi się od lat i zwykle w ten sam sposób: grzybnia zarasta podłoże, a potem zostaje wysuszona albo sprasowana. Powstaje arkusz przypominający skórę, tyle że martwy. To odbiera mu wszystko, czym grzybnia jest ciekawa — zdolność do wzrostu, do reagowania na otoczenie i do naprawiania siebie.
Praca opublikowana w „Science Advances" przez zespół Ke Li i Chao Zhonga z Chińskiej Akademii Nauk podchodzi do problemu inaczej. Grzybnia Cordyceps militaris, czyli maczużnika bojowego, jest formowana w spójne arkusze w procesie o niskim nakładzie energii, tak dobranym, żeby komórki przeżyły. Materiał pozostaje metabolicznie czynny, a to zmienia listę rzeczy, które potrafi.
Trzy z nich są opisane najdokładniej. Po podaniu pożywki grzybnia wypuszcza strzępki powietrzne i odnawia powierzchnię, co w praktyce oznacza, że rozdarcie da się zarosnąć: wystarczy kilka kropli wody i porcja świeżych peletek. Wnętrze arkusza przyjmuje inne mikroorganizmy — współhodowla z drożdżami wytwarzającymi barwnik daje kolor, a grzyby bogate w melaninę dokładają ochronę przed promieniowaniem ultrafioletowym. Zakopany w glebie materiał rozkłada się niemal całkowicie w około 41 dni.
To ostatnie jest równocześnie zaletą i ograniczeniem. Rzecz, która znika w ziemi w sześć tygodni, nie jest kandydatem na płaszcz noszony przez dziesięć lat. Autorzy nie udają zresztą, że jest — mówią o zastosowaniach krótkoterminowych i jednorazowych, tam gdzie liczy się to, co zostaje po produkcie, a nie jego trwałość. Opakowanie jest tu bliższym zastosowaniem niż odzież.
Warto zaznaczyć granicę tej pracy. To demonstracja laboratoryjna, a nie proces produkcyjny. Nie ma w niej danych o wytrzymałości mechanicznej w użytkowaniu, o kosztach ani o tym, jak materiał zachowuje się przy skali większej niż arkusz. Nie wiadomo też, jak długo pozostaje żywy poza warunkami hodowli i co dzieje się z nim przy praniu.
Dla czytelnika tego serwisu ciekawe jest jednak co innego niż moda. Grzybnia jest jedyną znaną nam strukturą, która buduje wielkoskalowy materiał sama z siebie, rośnie w temperaturze pokojowej, na odpadzie organicznym, i rozkłada się bez pozostałości. Każda próba wykorzystania tego jest sprawdzianem tego, na ile rozumiemy, jak strzępki się łączą i co utrzymuje je przy życiu poza lasem.
Sam gatunek nie jest tu przypadkowy. Cordyceps militaris jest owadobójczy, ale też od dawna hodowany na skalę przemysłową na pożywkach roślinnych, więc technologia jego uprawy istniała, zanim ktokolwiek pomyślał o tkaninie.
Status prototypu — 29 sierpnia 2026
Artykuł opublikowano 24 lipca 2026 roku. Zespół uformował laboratoryjne arkusze z żywej grzybni Cordyceps militaris, zachowując jej aktywność metaboliczną. Po dostarczeniu wilgoci i składników odżywczych materiał tworzył nową warstwę strzępek; do wzorowania użyto barwnikotwórczych drożdży, a melanizowany Aspergillus niger demonstrował osłonę UV. To działający prototyp platformy, nie gotowa tkanina odzieżowa. Nie wykazano jeszcze odporności na wielokrotne pranie, ścieranie, długie użytkowanie, masową produkcję ani pełnego bilansu środowiskowego. Podawany czas rozkładu dotyczy warunków konkretnego testu glebowego, a nie gwarancji identycznego końca życia każdego przyszłego produktu.
Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.