Ciekawostki

Pierwszy antybiotyk pochodził z pleśni

Recenzowane naukowoEnglish

W 1928 roku Alexander Fleming zauważył, że pleśń z rodzaju Penicillium hamuje wzrost bakterii na płytce hodowlanej. Tak zaczęła się era antybiotyków.

Dr Lucille K. Georg, CDC, domena publiczna, via Wikimedia Commons

W 1928 roku Alexander Fleming zauważył na płytce z hodowlą gronkowców strefę, w której bakterie uległy zniszczeniu wokół przypadkowo rosnącej pleśni. Wyizolował przesącz z hodowli i nazwał aktywną substancję penicyliną. Wyniki opublikował w 1929 roku, opisując działanie wobec wybranych bakterii oraz stosunkowo niewielką toksyczność dla badanych tkanek. Odkrycie nie oznaczało jednak, że następnego dnia lekarze otrzymali gotowy lek.

Fleming miał trudność z oczyszczeniem i ustabilizowaniem penicyliny. Dopiero zespół Howarda Floreya, Ernsta Chaina i współpracowników w Oksfordzie opracował metody jej otrzymywania oraz przeprowadził doświadczenia, które pokazały skuteczność w leczeniu zakażeń. Wojenne zapotrzebowanie przyspieszyło fermentację na dużą skalę, dobór wydajniejszych szczepów Penicillium i przemysłową produkcję. W 1945 roku Fleming, Chain i Florey podzielili Nagrodę Nobla.

Zdanie „pierwszy antybiotyk pochodził z pleśni” wymaga małego doprecyzowania. Mikroorganizmy wytwarzały substancje hamujące konkurentów na długo przed człowiekiem, a przed penicyliną stosowano związki przeciwbakteryjne pochodzenia syntetycznego. Penicylina stała się natomiast pierwszym antybiotykiem wykorzystanym na tak wielką skalę i symbolem nowej epoki leczenia zakażeń bakteryjnych.

Historia nie kończy się na szczęśliwym przypadku. Już Fleming ostrzegał, że zbyt małe dawki mogą sprzyjać przetrwaniu odpornych bakterii. Dziś antybiotykooporność przypomina, że lek z grzyba nie jest niewyczerpanym zasobem. Penicylina nie działa też na wirusy ani na wszystkie bakterie. Najważniejsza lekcja z płytki Fleminga dotyczy połączenia uważnej obserwacji, pracy wielu zespołów i odpowiedzialnego stosowania odkrycia. Sam szczep pleśni również został później ponownie oznaczony; historia nazwy Penicillium pokazuje, że taksonomia organizmu produkującego lek może się zmieniać, choć chemiczny mechanizm pozostaje ten sam. Odkrycie było początkiem długiego łańcucha badań, nie magicznym finałem szczęśliwego przypadku.

Co naprawdę pokazują dane

Artykuł Fleminga z 1929 roku opisywał strefę zahamowania wzrostu bakterii wokół pleśni Penicillium i działanie przesączu hodowli. To był początek penicyliny, lecz nie gotowy lek. Preparat był niestabilny i trudny do oczyszczenia; dopiero prace zespołu Howarda Floreya, Ernsta Chaina i Normana Heatleya doprowadziły do doświadczeń terapeutycznych, produkcji oraz zastosowania klinicznego na początku lat 40. Określenie „pierwszy antybiotyk” zależy też od definicji: wcześniej znano działanie mikroorganizmów przeciw innym drobnoustrojom, a syntetyczne leki przeciwbakteryjne, takie jak sulfonamidy, weszły do użycia przed masową penicyliną. Najważniejszy fakt pozostaje jednak prawdziwy: cząsteczkę, która zapoczątkowała erę antybiotyków β-laktamowych, wykryto dzięki metabolitowi pleśni. Dzisiejsza identyfikacja szczepu nie powinna być bezrefleksyjnie sprowadzana do dawnej nazwy P. notatum.

Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.