Nowe gatunki
Durabilispora carpatica: nowy rodzaj z hodowli pułapkowych założonych na tatrzańskiej glebie
Czerwcowa praca w „MycoKeys” ustanawia nowy rodzaj grzybów mikoryzy arbuskularnej i dwa nowe gatunki, opisane z doniczek zaszczepionych glebą z Doliny Miętusiej i z Polany Upłaz. Materiał typowy jest tatrzański, ale same grzyby, jak piszą autorzy, tatrzańskie nie są.
Karta taksonomiczna
Durabilispora carpatica Błaszk., Zubek, Niezgoda & B.T.Goto
Janusz Błaszkowski, Paweł Milczarski, Ryszard Malinowski, Piotr Niezgoda, Bruno Tomio Goto, Anna Ronikier, Małgorzata Stanek, Paulina Janik, Szymon Zubek, 2026
- Publikacja
- Błaszkowski J, Milczarski P, Malinowski R, Niezgoda P, Goto BT, Ronikier A, Stanek M, Janik P, Zubek S (2026). A new genus (Durabilispora) and two new species (D. carpatica, Dominikia tatrensis) in Glomerales (Glomeromycota). MycoKeys 134: 313–340. Received 2 February 2026, accepted 13 April 2026, published 24 June 2026. CC BY 4.0.
- Siedlisko
- Grzyb mikoryzy arbuskularnej. Glomerokarpy z zarodnikami uzyskano z doniczkowej hodowli pułapkowej zaszczepionej glebą ryzosferową i fragmentami korzeni roślin łąkowych ze stanowiska Tatra 1/4op w dolnej części Doliny Miętusiej, 938 m n.p.m., w reglu dolnym, na otwartej powierzchni po wiatrołomie sąsiadującej z lasem i wypasaną polaną (inokulum zebrane 18 lipca 2023 roku). Gleba terenowa miała pH 5,17. Ta sama praca podaje, wyłącznie na podstawie morfologii i bez danych genetycznych, wcześniejszy izolat z gleby ryzosferowej róży pomarszczonej na wydmach nadmorskich pod Jastarnią (5 września 2015 roku), a z porównania sekwencji środowiskowych z gleb leśnych Estonii, Meksyku i Kataru autorzy wnioskują, że gatunek jest rozprzestrzeniony na świecie, lecz występuje rzadko.
- Gospodarz
- Nie ustalono. Hodowle pułapkowe założono na mieszaninie gleby ryzosferowej i korzeni wielu nieoznaczonych gatunków roślin łąkowych, a babkę lancetowatą Plantago lanceolata wysiano dopiero w doniczce jako roślinę żywicielską hodowli. Przy izolacie z wydm autorzy wymieniają różę pomarszczoną Rosa rugosa, zaznaczając, że symbiozy nie potwierdzono żadną analizą molekularną. Specyficzności względem gospodarza praca nie wykazuje.
- Etymologia
- Nazwa rodzajowa Durabilispora odnosi się do trwałości elementów ściany zarodnika i ściany strzępki podtrzymującej gatunku typowego. Epitet carpatica wskazuje Karpaty, pasmo, do którego należą Tatry, gdzie zebrano holotyp. Drugi nowy gatunek z tej samej pracy, Dominikia tatrensis, nosi epitet odnoszący się wprost do Tatr. Rodzaj zarejestrowano w MycoBank pod numerem 863195, gatunek typowy pod 863196, a Dominikia tatrensis pod 863197.
- Status ochrony
- Brak. Ani rodzaj Durabilispora, ani Durabilispora carpatica, ani Dominikia tatrensis nie mają formalnej oceny ryzyka wymarcia; praca opisowa takiej oceny nie zawiera i nie proponuje.
- MycoBank
- 863196
Co właściwie odkryto
Rodzaj opisany z doniczki, nie z tatrzańskiej polany
24 czerwca 2026 roku w czasopiśmie „MycoKeys” ukazała się praca ustanawiająca nowy rodzaj grzybów mikoryzy arbuskularnej — Durabilispora — wraz z jego gatunkiem typowym Durabilispora carpatica. Ta sama publikacja opisuje drugi nowy gatunek, Dominikia tatrensis. Pierwszym autorem jest Janusz Błaszkowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, a wśród dziewięciorga autorów są badacze Uniwersytetu Jagiellońskiego, Instytutu Botaniki im. W. Szafera PAN w Krakowie oraz Universidade Federal do Rio Grande do Norte w brazylijskim Natal. Tekst wpłynął do redakcji 2 lutego 2026 roku, został przyjęty 13 kwietnia, a wydrukowano go na stronach 313–340 tomu 134. Opis obu taksonów jest w wolnym dostępie.
Materiału typowego nikt jednak nie zebrał w Tatrach w potocznym znaczeniu tego słowa. Zespół przebadał trzydzieści dwie hodowle pułapkowe: około 500 ml wyjałowionego w autoklawie piasku kwarcowego zaszczepiono 50 g świeżej mieszaniny gleby ryzosferowej i fragmentów korzeni roślin łąkowych z Tatr, a powierzchnię obsiano mniej więcej dwudziestoma nasionami babki lancetowatej Plantago lanceolata, pełniącej rolę rośliny żywicielskiej hodowli. Doniczki zamknięto w workach hodowlanych, żeby uniknąć zanieczyszczenia, i trzymano pół roku w komorze hodowlanej w temperaturze 22 stopni Celsjusza, przy dwunastogodzinnym dniu, podlewając je 50 ml wody destylowanej raz w tygodniu. Dopiero z dwóch takich doniczek wydobyto zarodniki obu nowych gatunków. Wielokrotne próby wyprowadzenia jednogatunkowych kultur obu izolatów zawiodły, o czym autorzy piszą wprost.
Inokulum izolatu 527, późniejszej Durabilispora carpatica, pobrały 18 lipca 2023 roku Anna Ronikier i Paulina Janik w dolnej części Doliny Miętusiej, na wysokości 938 m n.p.m., w reglu dolnym — na otwartej powierzchni po wiatrołomie, sąsiadującej z lasem i wypasaną polaną. Tamtejsza gleba miała odczyn pH 5,17. Izolat 530, czyli Dominikia tatrensis, pochodzi z inokulum zebranego przez te same dwie badaczki 11 maja 2023 roku na Polanie Upłaz, przy skraju świerczyny, na wysokości 1298 m n.p.m., w reglu górnym. Obie kolekcje w akapitach typifikacyjnych przypisano obu zbieraczkom razem.
Trwałość, od której wzięła się nazwa
Durabilispora carpatica — w pracy skracana do Du. carpatica, bo samo D. zarezerwowano dla rodzaju Dominikia — tworzy zbite, podziemne glomerokarpy bez okrywy. Kuliste i niemal kuliste mają 394–446 µm średnicy, jajowate 384–395 × 596–646 µm, a mieści się w nich od kilkudziesięciu do blisko stu zarodników rozmieszczonych bezładnie. Ta bezładność jest częścią diagnozy rodzaju: jedyny inny grzyb z gromady Glomeromycota, który tworzy zrośnięte glomerokarpy, Sclerocystis coremioides, układa zarodniki promieniście wokół centralnego splotu strzępek i osłania je okrywą.
Same zarodniki są pomarańczowe do żółtobrązowych, kuliste lub niemal kuliste, o średnicy (35–)45(–56) µm; często bywają jajowate do podłużnych i mierzą wtedy 19–57 × 24–71 µm. Ściana zarodnika składa się z czterech trwałych, gładkich warstw. Warstwa trzecia jest laminowana z podwarstw cieńszych niż 0,5 µm, które — jak zapisano w opisie — nie oddzielają się od siebie nawet w energicznie zgniatanych zarodnikach. U większości gatunków Rhizoglomus, czyli najbliższego sąsiada w drzewie, te same laminy rozchodzą się przy zgniataniu bez trudu. Stąd nazwa rodzajowa: Durabilispora odnosi się do trwałości elementów ściany zarodnika i ściany strzępki podtrzymującej. Epitet carpatica wskazuje Karpaty, a tatrensis — Tatry. Kiełkowanie zarodników pozostaje nieznane.
Odrębność obu taksonów oparto na sekwencjach regionu 45S jądrowego rDNA, czyli 18S-ITS-28S, połączonych z genem rpb1. W drzewie z ryciny 1 izolat 527 zajął samodzielny, w pełni wsparty klad w pozycji bazalnej wobec kladu Rhizoglomus, zestawiony z siedemnastoma gatunkami tego rodzaju, przy Sclerocystis sinuosa i Silvaspora neocaledonica jako grupie zewnętrznej. Od dwóch najbliżej położonych gatunków — Rhizoglomus invermaium i R. melanum — sekwencje 45S izolatu różnią się o 12,4–13,2 procent, a więc powyżej dziesięcioprocentowego progu, którym w rzędzie Glomerales rozgranicza się klady rodzajowe. Dominikia tatrensis analizowano zupełnie osobno, w drzewie z trzynastoma innymi gatunkami Dominikia, gdzie wypadła jako klad siostrzany wobec kladu z Dominikia aurea. Oba gatunki opisano w jednej pracy, ale należą do różnych rodzin — Durabilispora do Rhizoglomeraceae, Dominikia do Dominikiaceae — i taksonami siostrzanymi nie są.
Klad, który miał już roboczy numer
Nowy rodzaj nie pojawił się znikąd. Sekwencje środowiskowe, które w analizach tej pracy utworzyły wspólny klad z Du. carpatica, były w bazie EUKARYOME wcześniej przypisane do nieopisanego kladu rodzajowego oznaczonego roboczo jako gen21, a w drzewie Tedersoo i współautorów z 2024 roku klad ten sąsiadował z Rhizoglomus — dokładnie tak, jak w analizach z tatrzańskiego materiału. Praca z 2026 roku nadaje więc nazwę i typifikuje linię, którą wskazano wcześniej w samych danych środowiskowych.
Holotypem Du. carpatica jest preparat z zarodnikami ZT Myc 0067490, zdeponowany w zbiorach ETH w Zurychu; izotypy pozostały w Szczecinie. Rodzaj zarejestrowano w MycoBank pod numerem 863195, gatunek typowy pod 863196, a Dominikia tatrensis pod 863197. Pełny tekst wraz z rycinami jest dostępny również w PubMed Central.
Czego ten opis nie rozstrzyga
Najłatwiejsza pomyłka brzmi: grzyb tatrzański. Autorzy piszą coś przeciwnego. W części o ekologii i rozmieszczeniu stwierdzają, że Du. carpatica jest gatunkiem szeroko rozprzestrzenionym na świecie, choć występującym rzadko, i to samo mówią o D. tatrensis. Podstawą są jednak wyłącznie sekwencje środowiskowe: dla gatunku typowego cztery zapisy DNA z gleb leśnych Estonii, Meksyku i Kataru o podobieństwie 96,6–99,5 procent, dla D. tatrensis pięć sekwencji — z gleb estońskich zarośli i lasu liściastego, z korzeni kłosownicy pierzastej na łące w północnych Czechach oraz z próbki gleby z Wyżyny Tybetańskiej w Chinach. Weryfikujące analizy autorzy opisują jako dane nieprzedstawione. Żaden okaz z tych krajów nie istnieje — to ślad DNA w glebie i w korzeniach, a nie znalezisko.
Praca podaje też starsze polskie znalezisko: izolat 299 o morfologii identycznej z izolatem 527, z gleby ryzosferowej róży pomarszczonej Rosa rugosa na wydmach nadmorskich pod Jastarnią, zebrany przez Janusza Błaszkowskiego 5 września 2015 roku. Nie opisano go, ponieważ próby uzyskania jego danych genetycznych nie powiodły się. Jest to więc zgodność morfologiczna bez sekwencji: przesłanka, nie dowód. Z podobnego powodu żadnej rośliny nie wolno nazwać tu gospodarzem. Tatrzańskie hodowle założono na mieszaninie gleby i korzeni wielu gatunków łąkowych, babkę lancetowatą wysiano dopiero w doniczce, a przy R. rugosa autorzy wyraźnie zaznaczają, że symbiozy nie potwierdzono badaniem molekularnym.
Ostrożności wymagają nawet współrzędne i dlatego nie podajemy ich tutaj. W akapicie o innych badanych izolatach powtórzono przy próbce znad Bałtyku parę współrzędnych tatrzańskiego stanowiska typowego, choć sekcja metod podaje dla Jastarni własne, całkiem inne wartości — to widoczna pomyłka w składzie. Sama para tatrzańska wypada przy tym wyraźnie na południe od Doliny Miętusiej i od drugiego stanowiska opisanego w tej samej pracy; to już nasz odczyt mapy, nie zdanie autorów. Nazwa doliny, wysokość i opis siedliska są w tym tekście pewniejsze niż liczby.
Wreszcie: ani rodzaj, ani żaden z dwóch gatunków nie ma oceny zagrożenia, a praca takiej oceny nie proponuje. Nie ma tu również owocnika w jakimkolwiek potocznym sensie — te grzyby nie tworzą kapelusza i z grzybobraniem nie mają nic wspólnego.
Co z tego zostaje na szlaku
Do zobaczenia praktycznie nic — i to jest w tej historii najciekawsze. Glomerokarpy mają ułamek milimetra i leżą w glebie; cała rzecz rozegrała się między sitem, mikroskopem a sekwenatorem, pół roku po tym, jak gleba opuściła górę. Wcześniejsze badania Błaszkowskiego oraz zespołów Zubka wykazały w rejonie Tatr 26 gatunków grzybów mikoryzy arbuskularnej; ta praca dokłada dwa gatunki i jeden rodzaj, z materiału z dwóch konkretnych, nazwanych stanowisk. Idąc Doliną Miętusią, można patrzeć na wiatrołom i wypasaną trawę ze świadomością, że 50 g tamtejszej gleby z korzeniami wystarczyło, by po sześciu miesiącach w doniczce ujawnić linię, której dotąd nikt nie nazwał — i która, jak wynika z baz sekwencji, tkwi też w glebach leśnych po drugiej stronie świata.
Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.