Ochrona
Martwe drewno to siedlisko, nie bałagan
Kłody i pniaki pozostawione w lesie są siedliskiem setek gatunków grzybów. Uprzątnięty las wygląda schludnie i jest znacznie uboższy.
Martwy pień nie jest odpadem czekającym na sprzątnięcie. Od chwili osłabienia drzewa zaczyna się wieloletnia sukcesja organizmów. Jedne grzyby zasiedlają stojące drewno, inne pojawiają się po odpadnięciu kory, a kolejne dopiero wtedy, gdy kłoda mięknie i łączy się z glebą. Rozkład uwalnia składniki do obiegu i tworzy mikrosiedliska dla bezkręgowców, mchów oraz siewek.
Sama objętość martwego drewna nie opisuje całej wartości. Liczą się gatunek drzewa, średnica, położenie, nasłonecznienie, wilgotność i stopień rozkładu. Kilka grubych kłód w różnych fazach daje więcej nisz niż jednakowa sterta cienkich gałęzi. Metaanalizy wykazują związek ilości martwego drewna z różnorodnością organizmów saproksylicznych, ale pokazują też znaczenie jakości i ciągłości zasobu.
Nie każdy pozostawiony pień jest rozwiązaniem w każdej sytuacji. Przy drogach, zabudowaniach i aktywnej ochronie określonych siedlisk zarządca uwzględnia bezpieczeństwo oraz cele terenu. W lesie gospodarczym można jednak zachować drzewa biocenotyczne, fragmenty grubego drewna i miejsca bez intensywnego porządkowania.
Dla obserwatora najważniejsze jest, by nie rozrywać tego siedliska. Nie odwracamy ciężkich kłód, nie odrywamy rozpostartych owocników i nie zabieramy całego materiału do oznaczenia. Zdjęcie powinno obejmować drewno, sposób wzrostu i skalę. W Puszczy Białowieskiej podobne struktury można oglądać w naturalnym układzie; właśnie ciągłość, a nie pojedyncza „ładna huba”, tworzy wyjątkową różnorodność.
Co mówi metaanaliza
Lassauce i współautorzy wyodrębnili 46 badań relacji między objętością martwego drewna a bogactwem grzybów i chrząszczy saproksylicznych. Zależność była dodatnia, lecz umiarkowana — r = 0,31 — bez sygnału biasu publikacyjnego w użytym teście. Była silniejsza w lasach borealnych niż umiarkowanych; różnice między kłodami i stojącymi martwymi pniami oraz klasami rozkładu były mniejsze. To liczbowy argument za pozostawianiem drewna, ale przeciw jednemu uniwersalnemu progowi m³/ha. Synteza łączy korelacje na poziomie drzewostanów, nie losowane eksperymenty, więc nie dowodzi, że dowolne dołożenie drewna samo odtworzy wspólnotę. Zarządzanie powinno mierzyć objętość razem z gatunkiem drzewa, średnicą, formą, wilgotnością, rozkładem i ciągłością krajobrazu.
Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.