Historia

1991: skąd wzięło się „1,5 miliona gatunków"

Recenzowane naukowoGB· 1991-06-01· Redakcja MykoRadarEnglish

Praca Davida Hawkswortha w „Mycological Research" dała mykologii liczbę, którą cytowano przez ćwierć wieku — i metodę, którą można było sprawdzić.

Staszek99, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

W 1991 roku „Mycological Research" opublikowało artykuł Davida L. Hawkswortha „The fungal dimension of biodiversity: magnitude, significance, and conservation". Z tej pracy pochodzi najczęściej powtarzana liczba w całej mykologii: około 1,5 miliona gatunków grzybów na świecie, przy zaledwie kilkudziesięciu tysiącach wówczas opisanych.

Wartość nie była zgadywana. Powstała z proporcji: w dobrze zbadanych regionach, przede wszystkim na Wyspach Brytyjskich, liczba znanych gatunków grzybów przypadająca na jeden gatunek rośliny naczyniowej okazała się w przybliżeniu stała. Przeniesienie tego stosunku na globalną liczbę roślin dawało rząd wielkości dla grzybów. Metoda jest prosta, przez co daje się krytykować, powtarzać i poprawiać — i dokładnie to się z nią stało.

Liczba zrobiła w mykologii coś więcej niż opis. Zamieniła nieokreślone „grzybów jest bardzo dużo" w konkretną tezę, którą można było testować: jeśli 1,5 miliona to prawda, to prawie wszystko, co rośnie, pozostaje nieopisane, a taksonomia ma przed sobą pracę na stulecia. Argument o ochronie grzybów, o finansowaniu zbiorów i o inwentaryzacji siedlisk zyskał wtedy punkt odniesienia.

Kolejne dekady liczbę zweryfikowały, a nie unieważniły. Dane z sekwencjonowania środowiskowego pokazały, że proporcja z Wysp Brytyjskich zaniżała wynik, i w 2017 roku Hawksworth wspólnie z Robertem Lückingiem podał przedział 2,2–3,8 miliona gatunków. Szacunek z 1991 roku pozostaje wzorcem tego, jak powinna wyglądać liczba w nauce: z jawną metodą, sprawdzalna i gotowa na to, że ktoś ją poprawi.

Szacunek, nie spis gatunków

W 1991 r. Hawksworth zestawił około 69 000 znanych wówczas gatunków z ostrożnym szacunkiem 1,5 miliona — sześciokrotnie wyższym od wcześniejszego punktu odniesienia. Rdzeniem metody nie było liczenie pojedynczych owocników, lecz ekstrapolacja proporcji grzybów do roślin naczyniowych w lepiej zbadanych regionach. Autor sam wyliczył powody, dla których uważał wynik za dolną granicę: przyjęto niższy szacunek liczby roślin, nie doliczono ogromnej potencjalnej różnorodności grzybów związanych z owadami, dane pochodziły z obszarów nadal niepełnie poznanych mykologicznie i nie zwiększono współczynnika dla tropików ani stref polarnych.

W aktualizacji z 2017 r. Hawksworth i Lücking podali 2,2–3,8 miliona, łącząc proporcje roślina–grzyb z danymi środowiskowego sekwencjonowania i badaniami kompleksów gatunków kryptycznych. To przedział zależny od założeń, a nie licznik pokazujący dokładną liczbę żyjących gatunków.

Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.