Miejsca

Budapeszt: bezpłatna kontrola grzybów w hali Fehérvári

Potwierdzone niezależnieHU· Redakcja MykoRadarEnglish

W hali targowej przy Kőrösy József utca nadzór operatora bezpłatnie ogląda grzyby przyniesione przez mieszkańców, a na najwyższej kondygnacji od ponad piętnastu lat stoi osiem gablot z liofilizowanymi owocnikami. Uprawnienie kontrolera dotyczy jednak zniszczenia, a nie atestu, a w niedzielę i święto, kiedy kontrola pracuje najdłużej, część targowa hali jest zamknięta i wystawy obejrzeć się nie da.

Gablota stałej wystawy liofilizowanych grzybów w hali Fehérvári úti Vásárcsarnok przy Kőrösy József utca 7-9, zdjęcie z 15 stycznia 2024. Pod szybą, na podłożu z kęp trawy, leżą preparaty z tabliczkami nazw węgierskich i łacińskich: czytelne są między innymi Lepista luscina, Lepista saeva, Bovista plumbea, Marasmius oreades, Agaricus campestris, Amanita vittadinii, Calvatia caelata oraz oznaczona piktogramem trupiej czaszki Clitocybe dealbata. To nie są grzyby wystawione na sprzedaż ani okazy przyniesione do sprawdzenia: to eksponaty, więc styczniowa data nie mówi nic o sezonie zbiorów. Stanowiska kontroli przy bramie VI ani kontrolera na zdjęciu nie widać, a z samego kadru nie wynika, na której kondygnacji stoi gablota ani ile gablot liczy cała wystawa.Random photos 1989, "Budapest, Kőrösy József utca 7-9, Fehérvári úti Vásárcsarnok, gombafajták, 1.jpg" (own work, photographed 15 January 2024), CC0 (Creative Commons Zero, Public Domain Dedication), via Wikimedia Commons

Dlaczego warto znać to miejsce

Stanowisko przy bramie VI

Spółka BUDAPEST VÁSÁRCSARNOKAI, która prowadzi budapeszteńskie hale targowe, targowiska i domy handlowe, bezpłatnie ogląda grzyby przyniesione przez mieszkańców i udziela porad — „ingyenes gombavizsgálatot és szaktanácsadást” — w czterech obiektach: przy Vámház körút, przy Fehérvári út, na placu Bosnyák i przy ulicy Kórház. W hali Fehérvári stanowisko stoi przy bramie VI, od ulicy Október huszonharmadika. W dni powszednie czynne jest w poniedziałek od 10:00 do 14:00, a od wtorku do piątku od 8:00 do 15:00. Dwie z czterech hal nie podają żadnych godzin i proszą, żeby zadzwonić. Terminy publikuje wykaz punktów kontroli na stronie operatora — i to do niego odsyła węgierski urząd bezpieczeństwa łańcucha żywnościowego.

Sam adres bywa zapisywany dwojako. Karta kontroli podaje „1117 Budapest, Kőrösi J. u. 7-9.”, a stopka spółki i angielska karta hali — „Kőrösy József u. 7-9.”. OpenStreetMap potwierdza pisownię Kőrösy József. To jedna i ta sama hala, choć wyszukiwarka map potraktuje obie formy jak dwie różne ulice.

Sobota i listopad, czyli trzy odpowiedzi na jednej stronie

Poza godzinami pracy hali — „Zárva tartási időben (vasárnap, munkaszüneti nap)” — kontrola w halach Fehérvári i Bosnyák téri przyjmuje od 10:00 do 18:00. Na pytanie o sobotę i o koniec sezonu ta sama strona odpowiada jednak trzy razy, za każdym razem inaczej. W rubryce dni powszednich przy sobocie stoi „SZ ZÁRVA”, zamknięte. W bloku weekendowym karty hali Fehérvári sobota już jest: „Minden év május 1. – október 31. között (kedvező időjárás esetén meghosszabbítva, vagy szüneteltetve) szombat, vasárnap és ünnepnapokon”, w godzinach 10:00–18:00. A akapit ogólny, który wymienia wyłącznie niedziele i dni świąteczne, ogranicza całą usługę zastrzeżeniem „Csak május 1-e és november 30-a közötti időszakra vonatkozik” — do 30 listopada, czyli o miesiąc dłużej niż karta hali. Czy ktoś przyjmie w sobotę i czy przyjmie w listopadzie, z samego tekstu rozstrzygnąć się nie da, więc przed wyjazdem wypada zadzwonić pod +36 1 273-3143 albo +36 1 273-3144.

W tym samym, weekendowym oknie obowiązuje limit końcówki dnia: po 17:30 pracownicy „legfeljebb három fő által bemutatott gomba vizsgálatát tudják elvégezni”, czyli zdążą obejrzeć grzyby najwyżej trzech osób. W dni powszednie zapis nie ma zastosowania, bo kontrola kończy się wtedy najpóźniej o 15:00.

Warto też przeczytać, kto właściwie tę pracę wykonuje. Spółka pisze wprost, że jej nadzorcy prowadzą kontrolę „munkaköri feladataik ellátása mellett”, obok swojego właściwego zadania, którym jest sprawne prowadzenie hal, targowisk i domów handlowych, i z góry uprzedza o dłuższym oczekiwaniu albo o przekierowaniu do innego obiektu. To nie jest osobna, etatowa służba na wzór urzędowej kontroli w Zurychu, tylko usługa dołożona do obowiązków personelu. Angielska karta hali podaje wprawdzie nazwisko starszego nadzorcy obiektu — István Csordás — ale nie mówi, kto stoi przy bramie VI danego dnia.

Uprawnienie dotyczy zniszczenia, nie zaświadczenia

Podstawę prawną strona podaje sama: rozporządzenie 107/2011. (XI.10.) § 5 ust. 2 oraz ustawa XLVI z 2008 roku, § 8/A ust. 4. Kontroler grzybów, po węgiersku gomba-szakellenőr, ma prawo zająć przyniesione grzyby i je zniszczyć — gdy są trujące albo uznane za nienadające się do spożycia przez ludzi, gdy w partii nie da się ich jednoznacznie oddzielić od reszty, albo gdy partia pochodząca z jednego naczynia zbiorczego zawiera muchomora sromotnikowego (Amanita phalloides). Strona dodaje, że w praktyce cała partia przepada również wtedy, gdy trafi do niej gatunek wywołujący takie samo albo podobne zatrucie, i wymienia Amanita verna, Galerina marginata, Lepiota subincarnata oraz Lepiota brunneoincarnata. Osobno, na podstawie rozporządzenia 13/2001. (V.9.), grzyb należący do gatunku chronionego uznawany jest za nienadający się do spożycia i zostaje przez kontrolera wybrany oraz odłożony.

To jest uprawnienie do odebrania i zniszczenia, a nie do wydania komukolwiek zaświadczenia, że reszta koszyka nadaje się na obiad. Wychodzi się stamtąd z lżejszym koszem albo z rozmową, nigdy z atestem.

Listy punktów kontroli nie prowadzi zresztą węgierski urząd bezpieczeństwa łańcucha żywnościowego. Nébih podaje jedynie, że rejestr rynkowych kontrolerów prowadzi urząd rządowy komitatu Pest, i odsyła do serwisu operatora — nadal pod jego dawną nazwą, Fővárosi Önkormányzat Csarnok és Piac Igazgatósága.

Osiem gablot i jedna pułapka w kalendarzu

Na najwyższej, gastronomicznej kondygnacji hali, przy rogu Október 23-a utca i Fehérvári út, stoi osiem przeszklonych gablot z grzybami utrwalonymi przez liofilizację. Opis operatora mówi, że owocniki rozdzielono według siedlisk — bór, las liściasty, łąka, gatunki rosnące zwykle tylko wiosną — i ułożono wśród kęp trawy, kawałków drewna, liści, gałązek i mchów, że piktogramy w lewym górnym rogu gabloty odróżniają gatunki jadalne, niejadalne i trujące, a przy każdym okazie leży tabliczka z nazwą węgierską i łacińską. Na zdjęciu, które ilustruje ten wpis, widać, że piktogram jest w praktyce wydrukowany również na samej tabliczce, obok nazw. Ekspozycja stoi tam „több, mint 15 éve”, od ponad piętnastu lat. Nie jest to muzeum: strona nie podaje ani kuratora, ani roku otwarcia, a nazwisko Abrudán Barbara pod tekstem jest podpisem autorki strony, nie twórczyni wystawy. Liofilizacja nie jest tu ozdobnikiem — ten sam opis przypomina, że znaczącą kolekcję owocników utrwalonych tą metodą ma węgierskie muzeum przyrodnicze, Magyar Természettudományi Múzeum.

Wstęp jest bezpłatny, ale wyłącznie „a vásárcsarnokok teljes nyitva tartási idejében” — w pełnych godzinach otwarcia hali. W dzień powszedni nie stanowi to problemu: hala pracuje od 6:30 do 17:00 w poniedziałek i do 18:00 od wtorku do piątku, więc kontrola i gabloty mieszczą się w jednej wizycie, choć wejść trzeba dwoma wejściami po przeciwnych stronach budynku. Pułapka zatrzaskuje się w niedzielę i w święto, czyli dokładnie wtedy, kiedy kontrola pracuje najdłużej. Część targowa jest wtedy zamknięta, angielska karta hali dodaje osobne ostrzeżenie „The market hall is closed during public holidays!”, a wystawy obejrzeć się nie da. Cały obiekt nie zamiera przy tym w niedzielę całkowicie: supermarket CBA na najniższej kondygnacji i kwiaciarnie są czynne od 7:00 do 14:00. Sobotę zaś ta sama strona podaje dwa razy i różnie — 15:00 w bloku godzin hali, 16:00 w stopce.

Czego ten adres nie obiecuje

Spółka publikuje również okna, poza którymi trufli w jej halach sprzedawać nie wolno, i warto czytać je z nazwami łacińskimi. „Fehér szarvasgomba” z tej tabeli to Choiromyces meandriformis, dopuszczona od 10 czerwca do 22 października, a nie włoska biała trufla Tuber magnatum, która figuruje w tym samym zestawieniu osobno, jako „isztriai szarvasgomba”, od 1 października do 7 stycznia. Dosłowne tłumaczenie „biała trufla” skleiłoby dwa różne organizmy z dwóch różnych wierszy.

Nie wiadomo też, w jakim języku odbędzie się rozmowa przy bramie VI. Angielską wersję ma serwis operatora, a nie punkt kontroli, i żadna ze stron nie deklaruje obsługi w innym języku niż węgierski. Nie wynika stąd również żadna wskazówka, co wolno zjeść — wymieniliśmy wyłącznie gatunki, których obecność w koszu kończy się zniszczeniem całej partii. Rzecz, którą naprawdę można sprawdzić samemu, leży pod szybą: w tej samej gablocie, podpisanej „Réti gombák” — grzyby łąkowe — sąsiadują ze sobą Marasmius oreades i Clitocybe dealbata, ta druga z piktogramem trupiej czaszki. Rosną na tych samych łąkach, a operator opisuje swoje eksponaty jako „élethű”, wierne naturze. Tyle można zobaczyć, nikogo nie pytając; reszta zostaje po stronie kontrolera i jego uprawnienia do zniszczenia partii.

Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.