Ochrona

Martwe drewno stało się wskaźnikiem w unijnym prawie

Potwierdzone niezależnie· Redakcja MykoRadarEnglish

Rozporządzenie (UE) 2024/1991 o odbudowie zasobów przyrodniczych każe państwom członkowskim wykazać rosnący trend w co najmniej sześciu z siedmiu wskaźników leśnych wyliczonych w artykule 12 ustęp 3. Dwa pierwsze to martwe drewno stojące i leżące, liczone w metrach sześciennych na hektar — a grzyby pojawiają się w całym tym akcie dokładnie raz.

Buczyna w rezerwacie „Alter Gleisberg” koło Jeny w Turyngii, 31 maja 2016 roku. W kadrze są obie formy, które liczy załącznik VI rozporządzenia: pniak i wywrócona karpa po stronie martwego drewna stojącego oraz kłody na dnie lasu po stronie leżącego. To zwykłe zdjęcie chronionego drzewostanu, nie powierzchnia inwentaryzacyjna i nie teren raportowany na podstawie rozporządzenia (UE) 2024/1991; owocników grzybów nie da się na nim rozpoznać.Herr Commonsense, 'Buchenwald mit Totholz im Naturschutzgebiet Alter Gleisberg bei Jena' (own work, 31 May 2016), CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Dwa pierwsze wskaźniki leśne to martwe drewno

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1991 z 24 czerwca 2024 roku w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych — ogłoszone w Dzienniku Urzędowym 29 lipca 2024 roku, z okresem pomiarowym biegnącym od 18 sierpnia 2024 roku — w artykule 12 ustęp 3 nakazuje państwom członkowskim osiągnięcie rosnącego trendu krajowego w co najmniej sześciu z siedmiu wyliczonych tam wskaźników dla ekosystemów leśnych. Lista otwiera się dwiema pozycjami: martwym drewnem stojącym i martwym drewnem leżącym. Załącznik VI opisuje je niemal identycznie, a cała różnica mieści się w jednym słowie: raz chodzi o nieżywą biomasę drzewną stojącą, raz o tę samą biomasę leżącą na ziemi, w obu przypadkach w lasach i na pozostałych gruntach zalesionych. Jednostka jest ta sama: m3/ha. Pełny tekst aktu wraz z metodyką jest dostępny w EUR-Leksie.

Sposób liczenia nie powstał na potrzeby tego rozporządzenia. Załącznik VI odsyła do metody wypracowanej i stosowanej przez FOREST EUROPE w raporcie „State of Europe's Forests 2020” oraz do opisu krajowych inwentaryzacji leśnych u Tomppo i współautorów (Springer, 2010), a na końcu każe uwzględnić metodykę z załącznika V do rozporządzenia (UE) 2018/1999, zgodną z wytycznymi IPCC z 2006 roku. Nie są to zresztą pierwsze unijne przepisy liczące martwe drewno. Rozporządzenie (UE) 2018/841 wymienia je wśród rezerwuarów węgla, których w kategorii lasów zarządzanych nie wolno pominąć w rozliczeniu, a artykuł 20 ustęp 7 nowego aktu wprost każe monitorować oba wskaźniki martwego drewna — oraz zasoby węgla organicznego — spójnie z monitoringiem wymaganym na podstawie rozporządzeń (UE) 2018/841 i (UE) 2018/1999. Nowe jest co innego: ta sama objętość po raz pierwszy jest wskaźnikiem różnorodności biologicznej objętym obowiązkiem trendu, a nie tylko pozycją w rachunku węglowym.

Dlaczego kubiki, skoro chodzi o życie

Motyw 62 mówi wprost, skąd wziął się taki zestaw. Wobec braku wspólnej metody oceny stanu ekosystemów leśnych, która pozwoliłaby wyznaczyć dla lasów konkretne cele odbudowy, ustawodawca sięgnął po obowiązek ogólny, a jego wykonanie mierzy wskaźnikiem pospolitych ptaków leśnych i wyborem spośród pozostałych wielkości. Martwe drewno trafiło więc do prawa nie jako cel sam w sobie, lecz jako liczba, którą każdy kraj potrafi ustalić tą samą metodą.

W angielskim tekście rozporządzenia rdzeń „fung” — fungi, fungal, fungus — występuje dokładnie raz: w artykule 3 punkt 1, w definicji, zgodnie z którą ekosystem oznacza „dynamiczny zespół roślin, zwierząt, grzybów i mikroorganizmów oraz ich nieożywione środowisko, wspólnie tworzące jednostkę funkcjonalną”. Żaden wskaźnik, żaden cel i żaden załącznik nie wymienia grzyba. Objętość martwego drewna jest przybliżeniem siedliska grzybów drewnowych, a nie pomiarem samych grzybów.

Równie ważne jest to, czego artykuł 12 nie nakazuje. Państwo nie musi podnieść wszystkich siedmiu wskaźników z ustępu 3; wybiera co najmniej sześć — ale nie dowolnie, tylko na podstawie ich zdolności do wykazania wzmocnienia różnorodności biologicznej ekosystemów leśnych w tym właśnie państwie. Martwe drewno może więc w ogóle znaleźć się poza tym wyborem. Osobno, już bez możliwości wyboru, artykuł 12 ustęp 2 nakłada obowiązek rosnącego trendu wskaźnika pospolitych ptaków leśnych; razem z nim załącznik VI opisuje osiem wskaźników, nie siedem. Nie ma też w tekście żadnego progu wyrażonego w m3/ha — obowiązuje trend rosnący aż do osiągnięcia poziomów zadowalających, które państwa mają wyznaczyć do 2030 roku zgodnie z artykułem 14 ustęp 5. Załącznik VII, w którym pojawia się zwiększanie ilości martwego drewna leżącego i stojącego, nosi zaś tytuł mówiący o wykazie przykładów działań odtworzeniowych, a artykuł 14 ustęp 16 pozwala państwom z tych przykładów skorzystać. To katalog możliwości, nie obowiązek.

Czego metr sześcienny nie powie

Dla grzybów rozkładających drewno objętość jest tylko jedną z kilku istotnych wielkości. Ten sam wynik w m3/ha może pochodzić z kilku świeżo złamanych świerków albo z rozsypujących się bukowych kłód o dużej średnicy, zasiedlonych od dziesięcioleci. Gatunek drzewa, średnica, stopień rozkładu, wilgotność i nasłonecznienie decydują o tym, które grzyby mogą się na takim kawałku drewna w ogóle pojawić, a ciągłość zasobu w czasie bywa ważniejsza niż jego wielkość w pojedynczym roku inwentaryzacji. Rosnący trend krajowy może więc być całkiem prawdziwy i mimo to omijać dokładnie to drewno, którego brakuje gatunkom rzadkim. Warto powiedzieć to wprost, bo jest to ten rodzaj rozróżnienia, który pojedyncza liczba w nagłówku zawsze zaciera.

Co dzieje się teraz

Artykuł 16 wyznaczył termin: projekt krajowego planu odbudowy miał trafić do Komisji do 1 września 2026 roku. Tego dnia Komisja opublikowała komunikat otwierający się zdaniem, że państwa członkowskie przekazują dziś swoje projekty — i nie podający ani jednej liczby. Liczbę podał dzień później serwis Eunews: siedem państw — Austria, Bułgaria, Irlandia, Luksemburg, Niderlandy, Portugalia i Hiszpania — zdążyło w terminie, a dwadzieścia nie, czyli razem wszystkie dwadzieścia siedem. Eunews podpina ten rachunek pod przepływ sprawozdawczy 1906 w Reportnecie 3, czyli w systemie Europejskiej Agencji Środowiska, a nie Komisji. Jest to stan na 1 września 2026 roku; 17 września nie dało się go potwierdzić jako aktualnego, ponieważ publiczny widok tego zbioru danych generuje się dopiero w przeglądarce.

To wciąż są projekty. Komisja ocenia każdy z nich w ciągu sześciu miesięcy od otrzymania i w tym samym terminie może przekazać państwu uwagi, a państwo ma potem sześć miesięcy na sfinalizowanie, opublikowanie i przesłanie planu — tak stanowi artykuł 17. Przy tej ocenie mogą Komisję wspierać eksperci albo Europejska Agencja Środowiska; wsparcie Agencji zapowiada wrześniowy komunikat, sam przepis zostawia wybór. Zdanie komunikatu o planach gotowych w ciągu roku skraca zatem dwa sześciomiesięczne etapy do jednego wyrażenia. Dla czytelnika najciekawsze jest jednak to, co przyjdzie później: artykuł 20 ustęp 8 nakazuje podawać do publicznej wiadomości dane wytworzone w tym monitoringu. Za kilka lat kubiki martwego drewna w krajowym lesie będą więc liczbą, którą każdy będzie mógł sprawdzić i zestawić z tym, co widzi obok ścieżki — z pniakiem, z wywróconą karpą i z kłodą, na której wyrosły huby.

Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.