Wiadomości
Sześćdziesiąt sześć lat wypalania torfowiska widać w grzybach
Poletka na Hard Hill w północnych Górach Pennińskich wypalane są w stałych cyklach od 1954 roku. Próbki pobrane w lipcu 2020 roku pokazują, że społeczności grzybów glebowych różnią się między wariantami aż do sześćdziesięciu centymetrów w głąb torfu, a na gruncie wypalanym o składzie w większej mierze decyduje przypadek.
Poletka wytyczone w 1954 roku
Praca opublikowana online 7 września 2026 roku w „FEMS Microbiology Ecology” — w zeszycie wrześniowym, tom 102, artykuł fiag099 — opisuje grzyby glebowe na Hard Hill, poletkach doświadczalnych wytyczonych w 1954 roku na torfowisku kołdrowym w rezerwacie przyrody Moor House-Upper Teesdale w północnych Górach Pennińskich. Pierwszym autorem jest Shaun M. Allingham z Uniwersytetu w Nottingham, Uniwersytetu w Derby i ośrodka NERC Environmental Omics Facility w Sheffield; pracował z pięciorgiem współautorów z Derby, Manchester Metropolitan University i Mount Royal University w Calgary. Próbki gleby pobrano w lipcu 2020 roku, sześćdziesiąt sześć lat po założeniu doświadczenia. Pełny tekst jest dostępny na wolnej licencji.
Porównano trzy reżimy: brak wypalania od 1954 roku, cykl dwudziestoletni (cztery wypalenia) i cykl dziesięcioletni (siedem wypaleń). Oba warianty wypalane płonęły ostatni raz w 2017 roku. Pracowano wyłącznie w kwaterach ogrodzonych, żeby wyłączyć wpływ wypasu: po trzy kwadraty o boku metra na każdy reżim w czterech blokach, a w każdym kwadracie po pięć rdzeni z głębokości 0–20, 20–40 i 40–60 cm, łączonych w próbkę zbiorczą. Zebrano 108 próbek; te z liczbą odczytów poniżej tysiąca odrzucono jako niewystarczające, więc do analiz weszły 104 — liczebności podane przy rycinach sumują się właśnie do tylu — i stąd w testach 95 stopni swobody reszt. Grzyby oznaczono, sekwencjonując region ITS na platformie Illumina MiSeq i porównując odczyty z bazą UNITE.
Społeczność przebudowana, nie wytrzebiona
Bogactwo obserwowane różniło się istotnie i między reżimami (F(2; 33,35) = 12,04; P < 0,001), i między głębokościami. We wnioskach autorzy piszą wprost, że cykl dziesięcioletni obniżył bogactwo na wszystkich badanych głębokościach, a nie tylko w warstwie, do której sięga ogień. Wskaźniki Shannona i Simpsona były na obu wariantach wypalanych niższe niż na kontroli, ale nie różniły się istotnie między sobą — krótszy cykl nie okazał się pod tym względem gorszy od dłuższego. Skład społeczności zależał zarówno od reżimu, jak i od głębokości (PERMANOVA na odległościach Braya-Curtisa; R² odpowiednio 0,135 i 0,083, P = 0,001).
Byłoby jednak błędem czytać to jako proste ubożenie. Workowce stanowiły średnio 81% odczytów, podstawczaki 16% — ale w warstwie powierzchniowej poletek palonych co dziesięć lat podstawczaki sięgały 38%, a przy cyklu dwudziestoletnim spadały do 4%. Klasa Leotiomycetes, obejmująca 61,2% odczytów, miała najniższy udział właśnie na poletkach niewypalanych, i to na każdej z trzech głębokości, a udział klasy Agaricomycetes był najwyższy tam, gdzie palono najczęściej. W przeciwną stronę poszły inne rodzaje: w warstwie 0–20 cm przy cyklu dwudziestoletnim Serendipita zeszła z 18,7% do 2,6%, Archaeorhizomyces z 10,9% do 6,1%, a Venturia nie pojawiła się na żadnym z wariantów wypalanych. Żaden rodzaj nie okazał się przy tym wskaźnikiem samych poletek palonych co dziesięć lat; zdaniem autorów może to oznaczać zatarcie podziału nisz, bo ogień nie wyselekcjonował tu osobnej flory pożarzyskowej, lecz sprzyjał taksonom szeroko rozpowszechnionym.
Najdalej sięga wynik dotyczący nie tego, kto tam jest, lecz tego, co o składzie decyduje. Zmodyfikowany współczynnik stochastyczności zależał od reżimu, od głębokości i od interakcji obu czynników (F(4; 503,38) = 5,45; P < 0,001), więc autorzy odczytują go osobno dla każdej warstwy. W przedziałach 0–20 i 40–60 cm poletka niewypalane miały wartości poniżej progu pięćdziesięciu procent, co odpowiada przewadze filtrowania środowiskowego, a poletka wypalane wartości wyższe, czyli przesunięcie w stronę przypadku; w warstwie 20–40 cm trzy reżimy wypadły podobnie. Szerokość niszy w ujęciu Levinsa była większa na kontroli niż na obu wariantach wypalanych.
Czego ta praca nie mówi
Nie jest to badanie pożarów. Wypalanie rotacyjne na brytyjskich wrzosowiskach to celowy zabieg gospodarczy o ustalonych odstępach i niskiej intensywności ognia, więc wniosków z Hard Hill nie wolno przenosić na pożary torfowisk wymykające się spod kontroli.
Żaden z podanych procentów nie jest też ilością grzybni. To odsetki odczytów amplikonów ITS po rarefakcji, a rodzaj może stracić udział dlatego, że inne taksony go zyskały, bez jakiegokolwiek spadku bezwzględnego. Zdanie o Serendipita opisuje więc zmianę składu społeczności, a nie zmierzoną utratę tego grzyba z torfu.
Autorzy nie mierzyli aktywności enzymatycznej ani tempa rozkładu materii organicznej; piszą jedynie, że przesunięcia w udziale saprotrofów „mogą potencjalnie przekładać się” na zmiany w dynamice rozkładu. Przypisania troficzne pochodzą z bazy FUNGuild, która objęła 40% wariantów sekwencji i której kategoria symbiotrofów miesza rodzaje ektomikoryzowe, takie jak Cortinarius, z grzybami mikoryzy erikoidalnej i z taksonami związanymi z roślinami, które ektomikoryzy nie tworzą (Serendipita, Phialocephala) — etykiety te „mogą nie oddawać w pełni złożoności ekologicznej wszystkich taksonów”.
Trzy reżimy nie układają się wreszcie w czysty gradient częstości ognia: różnią się jednocześnie liczbą wypaleń i długością odstępu między nimi, a oba wypalane płonęły ostatni raz w tym samym 2017 roku, więc czas od ostatniego ognia jest identyczny. Nie jest też prawdą, że przypadek wziął górę wszędzie — w przedziale 20–40 cm różnicy między reżimami nie widać.
Co z tego zostaje
Hard Hill nie ma polskiego odpowiednika: to brytyjski eksperyment nad gospodarowaniem wrzosowiskiem i nie zawiera zaleceń ani dla naszych torfowisk, ani dla zbierania grzybów. Zostaje obserwacja o szerszym zasięgu. Różnicę, którą to doświadczenie od dziesięcioleci śledzi na powierzchni — w udziale wrzosu, traw, torfowców i pozostałych mchów — autorzy odnaleźli również na głębokości 40–60 cm, czyli tak głęboko, jak sięgnęli. Czynniki tłumaczące ten obraz zmieniały się przy tym wraz z głębokością: przy powierzchni wapń, mangan, pokrywa mchów innych niż torfowce, węgiel całkowity i pH, w warstwie 20–40 cm jon amonowy i wilgotność, a najgłębiej żelazo i ołów. Surowe odczyty złożono w bazie NCBI Sequence Read Archive pod numerem PRJNA1002628.
Warto też sprawdzić samą datę, bo zapisy nie są zgodne. Strona wydawcy podaje 7 września 2026 roku jako dzień publikacji online, natomiast rekord w PubMed nosi w polu daty zeszytu 20 sierpnia 2026 roku — co jest niemożliwe, skoro praca została przyjęta do druku 28 sierpnia. Obowiązuje data wydawcy i to ona jest tu użyta.
Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.