Ochrona
Unijne prawo każe zmierzyć grzyby w glebie
Dyrektywa (UE) 2025/2360, ogłoszona 26 listopada 2025 roku, wpisuje metabarkodowanie DNA grzybów i bakterii na listę wskaźników glebowych, które państwa członkowskie mają mierzyć. Obowiązek obejmie co najmniej 5% punktów poboru, a wynik nie zasili kryteriów przesądzających o tym, czy gleba jest zdrowa.
Jeden wiersz w załączniku
Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/2360 w sprawie monitorowania i odporności gleby, nazywana prawem o monitorowaniu gleby, nosi datę 12 listopada 2025 roku. Ogłoszono ją w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej 26 listopada 2025 roku, a weszła w życie dwudziestego dnia po ogłoszeniu, czyli 16 grudnia 2025 roku. W jej załączniku I, w tabeli zatytułowanej „Część C: wskaźniki glebowe bez kryteriów”, aspektowi degradacji nazwanemu „Utrata różnorodności biologicznej gleby” przypisano jeden obowiązkowy wskaźnik: „Metabarkodowanie DNA grzybów i bakterii”. Pełny tekst aktu jest dostępny w EUR-Lex w każdym języku urzędowym Unii.
To pojedynczy wiersz tabeli, ale niesie wymierny obowiązek: państwa członkowskie będą musiały pobrać próbki gleby i odczytać z nich sekwencje DNA grzybów. Same grzyby zajmują w akcie zaskakująco mało miejsca. Rdzeń „grzyb” pada w całym tekście cztery razy: trzy razy w motywie 21 i raz w tabeli załącznika I. Motyw 21 przypomina, że w glebach kryje się ponad 25% zasobów całej różnorodności biologicznej, wskazuje na grzyby mikoryzowe łączące korzenie roślin i kończy się zdaniem, że należy uznać znaczenie zbierania i analizy informacji o obecności w glebie bakterii i grzybów, a informacje te „powinny stanowić podstawę ewentualnego przyszłego rozszerzenia zakresu monitorowania różnorodności biologicznej”. To ostrożniejsze sformułowanie niż cel ochronny. Grzyby nie są powodem, dla którego ta dyrektywa powstała; są elementem, który przy jej okazji zaczęto liczyć.
Ile dokładnie każe zmierzyć
Wskaźnik grzybowy nie obejmie wszystkich punktów poboru. Artykuł 9 ustęp 3, w szóstym akapicie, nakazuje przeprowadzić pomiary „w co najmniej 5 % całkowitej liczby punktów pobierania próbek”. Ilu punktów będzie dotyczyć ten ułamek, dyrektywa nie przesądza. Zgodnie z artykułem 9 ustęp 1 i załącznikiem II część A liczbę i lokalizację punktów wyznacza samo państwo członkowskie, schematem losowania warstwowego opartego na jednostkach glebowych, tak by próba oddawała zróżnicowanie wybranych wskaźników „przy maksymalnym odsetku błędu (lub współczynniku zmienności) wynoszącym 5 %”. Komisja ma przy tym przekazać krajom mapy wskaźników glebowych, wyjściowe punkty poboru i dane z wcześniejszych badań gleby LUCAS. Liczba próbek poddanych metabarkodowaniu w Europie będzie więc znana dopiero wtedy, gdy powstaną krajowe plany poboru.
Harmonogram jest długi. Przepisy krajowe mają wejść w życie do 17 grudnia 2028 roku, pierwsze pomiary gleby mają zostać wykonane do 17 grudnia 2030 roku, kolejne co sześć lat, a pierwsza ocena zdrowia gleby ma być gotowa do 17 grudnia 2031 roku. Nie znaczy to jednak, że dziś nie gromadzi się niczego, co zostanie policzone. Artykuł 9 ustęp 4 pozwala zaliczyć do pierwszego cyklu dane zbierane od 16 grudnia 2024 roku, w tym pomiary z istniejących krajowych i regionalnych sieci monitoringu, pomiary wykonywane na podstawie prawa unijnego i międzynarodowego oraz pomiary podmiotów prywatnych i organizacji badawczych. Ostrożna wersja brzmi więc tak: żaden wynik nie jest wymagalny przed 2030 rokiem, ale dane, które do niego wejdą, mogą już powstawać. Warto też pamiętać, że to dyrektywa, a nie rozporządzenie — działa przez przepisy krajowe, których jeszcze nie ma, i szczegóły metod mogą się między państwami różnić.
Zmierzone, ale nieocenione
Najciekawsze ograniczenie wynika z samego umiejscowienia wskaźnika w załączniku. Artykuł 7 ustęp 1 każe stosować podczas monitorowania i oceny zdrowia gleby wskaźniki z części A, B i C. Ale kryteria zdrowego stanu gleby, wymienione w artykule 7 ustęp 2, to niewiążące zrównoważone wartości docelowe z części A i B oraz operacyjne wartości progowe, które artykuł 7 ustęp 6 przewiduje również tylko dla części A i B. Artykuł 10 ustęp 1 jest jeszcze wyraźniejszy i nakazuje oceniać zdrowie gleby na podstawie zebranych danych „w odniesieniu do każdego ze wskaźników glebowych wymienionych w załączniku I część A i B”. Wynik metabarkodowania nie zasili zatem kryteriów, według których gleba zostanie uznana za zdrową albo za zdegradowaną.
Nie znaczy to, że trafi do szuflady. Artykuł 10 ustęp 3 nakazuje państwom analizować wartości wskaźników z części C „w celu określenia, czy doszło do krytycznej utraty usług ekosystemowych”, z uwzględnieniem odpowiednich danych i dostępnej wiedzy naukowej. Jest to więc analiza bez miarki: akt nie podaje tu żadnej wartości granicznej, a artykuł 10 ustęp 4 dodaje, że państwa „mogą określić ulepszenia” dla wskaźników z części A, B i C — mogą, nie muszą. Nie ma dziś progu, poniżej którego wspólnota grzybów byłaby uznana za zubożałą, ani obowiązku, by ją odbudować.
Nie jest to rozstrzygnięcie na zawsze. Przypis do załącznika I przewiduje ustalanie wartości docelowych także dla części C, „w miarę możliwości”, a artykuł 25 każe Komisji do 17 czerwca 2033 roku ocenić dyrektywę i rozważyć zarówno ustanowienie kryteriów dla wskaźników z części C, jak i możliwość podniesienia odsetka punktów przeznaczonych na wskaźniki różnorodności biologicznej gleby. Progu nie ma — to nie znaczy, że go nigdy nie będzie.
Druga luka dotyczy metody. W tabeli metodyk w załączniku II część B każdy pozostały wskaźnik ma wskazaną normę: ISO 11277 dla uziarnienia, ISO 10390 dla kwasowości, ISO 11272 dla gęstości objętościowej. W wierszu „Wskaźniki glebowe związane z różnorodnością biologiczną gleby i aktywnością biologiczną gleby” rubryka „Metodyka referencyjna” jest pusta. Minimalne kryteria metodyki sprowadzają się do zdania: „Stosuje się normy europejskie lub międzynarodowe, jeżeli są dostępne. Jeżeli taka norma nie jest dostępna, wybrana metodyka musi być dostępna w literaturze naukowej lub dostępna publicznie”. W ostatniej rubryce, pytającej o zwalidowaną funkcję przeliczeniową, widnieje „Nie dotyczy” — nie ma bowiem metodyki referencyjnej, względem której cokolwiek trzeba by przeliczać. Słowo „metabarkodowanie” pojawia się w całym akcie dwa razy i oba razy w tabeli załącznika I; w załączniku II nie ma go wcale. Dobór starterów, głębokość sekwencjonowania i sposób obróbki odczytów mogą się więc różnić między państwami, a porównywalności dwudziestu siedmiu krajowych zbiorów danych dyrektywa nie gwarantuje.
Warto wreszcie pamiętać, czym metabarkodowanie jest. Wykrywa ono sekwencje DNA obecne w próbce. Nie liczy osobników, nie mierzy masy grzybni i nie ocenia kondycji grzybów — mówi tylko, czyje DNA znalazło się w kilkudziesięciu gramach gleby. To informacja użyteczna, ale wąska, i dobrze się stało, że akt nie przypisuje jej większej mocy, niż ma.
Skąd wzięły się liczby i co można sprawdzić
Przy tej ustawie krąży liczba, której w niej nie ma. Zdanie o tym, że ponad 60% europejskich gleb jest w złym stanie zdrowia, pochodzi z komunikatu prasowego Rady Unii Europejskiej z 29 września 2025 roku i powołuje się tam na dostępne dane. Sama dyrektywa szacuje w motywie 2 inaczej: że „60–70 % gleb w Unii jest zdegradowanych, a ich stan nadal się pogarsza”. To dwie różne liczby o różnym brzmieniu i nie należy ich mieszać.
Ten sam komunikat bywa źródłem pomyłki co do daty. Nosi tytuł o przyjęciu przepisów przez Radę, ale opisuje stanowisko Rady w pierwszym czytaniu i sam zapowiada ostateczne głosowanie Parlamentu Europejskiego w nadchodzących tygodniach. Przypis do dyrektywy odnotowuje stanowisko Parlamentu z 23 października 2025 roku; akt podpisano 12 listopada, ogłoszono 26 listopada, a platforma misji glebowej Komisji Europejskiej potwierdza wejście w życie 16 grudnia 2025 roku i trzyletni termin na transpozycję.
Nie jest też tak, że grzybowego DNA nikt dotąd w europejskich glebach nie czytał. W module różnorodności biologicznej badania LUCAS Soil 2018 Wspólne Centrum Badawcze Komisji zsekwencjonowało bakteryjne 16S i grzybowe ITS z 885 próbek gleby i udostępniło surowe odczyty. Nowy jest adresat obowiązku i jego powtarzalność: LUCAS to badanie Komisji, a dyrektywa nakłada pomiar na państwa członkowskie i każe go powtarzać co sześć lat.
Najbliższy dokument wart sprawdzenia nie jest więc unijny, tylko krajowy. Do 17 grudnia 2028 roku Polska musi ogłosić przepisy wykonujące dyrektywę i to w nich znajdą się odpowiedzi, których akt unijny nie daje: kto pobiera próbki, w ilu punktach ponad wymagane minimum i jaką metodą odczytuje grzybowe DNA. Dopiero te decyzje przesądzą, czy z pierwszego cyklu powstanie porównywalny obraz podziemnej części polskich lasów i pól, czy tylko zestaw liczb spełniających minimum. Kto chce sprawdzić to sam już dziś, może otworzyć załącznik I i policzyć, ile wierszy tej tabeli opisuje chemię gleby, a ile jej życie.
Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.