Podróże

Bory Tucholskie: park, w którym nie wolno zejść ze szlaku

Potwierdzone niezależniePL· Redakcja MykoRadarEnglish

W Parku Narodowym „Bory Tucholskie” nie wolno zejść z oznakowanego szlaku, a mimo to punkt 8 parkowego komunikatu wprost dopuszcza zbiór grzybów jadalnych nieobjętych ochroną gatunkową od 1 czerwca do 31 października. Oba zdania są prawdziwe naraz i to właśnie odległość między nimi jest tematem tego przewodnika.

Owocniki na zwalonym pniu, sfotografowane 20 lipca 2016 roku. Gatunku nie ustalono — plik w Wikimedia Commons nie podaje żadnej nazwy i figuruje w kategorii grzybów nieoznaczonych z Polski, więc nie podajemy jej także my. Że zdjęcie powstało wewnątrz granic parku, wiemy wyłącznie z opisu autora; plik nie zawiera danych GPS. Zdjęcie nie pokazuje granicy parku ani żadnej tablicy z zakazem.MOs810, "Fungi of Bory Tucholskie National Park", photographed 20 July 2016, own work, via Wikimedia Commons, licensed CC BY-SA 4.0

Zakaz, który dotyczy stóp, a nie kosza

Komunikat turystyczny Parku Narodowego „Bory Tucholskie”, w wersji noszącej datę 29 kwietnia 2026 roku, zaczyna się spokojnie: od warunków na szlakach — piaszczystej nawierzchni, nierówności terenu, wystających korzeni — i od zdania, że obecnie wszystkie szlaki na terenie parku są udostępnione. Dopiero trzeci śródtytuł — „Zakaz wstępu na tereny leśne Parku” — zmienia sens całej reszty. Od sierpnia 2017 roku, zgodnie z zarządzeniem nr 12/20 Dyrektora Parku z 30 kwietnia 2020 roku, „dozwolone jest poruszanie się tylko po oznakowanych szlakach i ścieżkach dydaktycznych”. Nie wolno zejść ze szlaku, wejść na nieoznakowaną ścieżkę lub drogę ani wkroczyć na tereny leśne. Zwiedzać można od świtu do zmierzchu, bez względu na porę roku, pieszo, rowerem i na nartach biegowych. Cały komunikat mieści się na jednej stronie i to on, a nie folder turystyczny, opisuje stan obowiązujący.

Sam park jest niewielki. Zajmuje 4 613,04 ha w województwie pomorskim, w powiecie chojnickim, w granicach administracyjnych gmin Chojnice i Brusy; otulina wokół niego liczy 12 980,52 ha. Dzieli się na cztery obwody ochronne: Bachorze (1 519,98 ha), Drzewicz (1 544,96 ha), Dębowa Góra (996,12 ha) i Wodny (530,36 ha). Powstał 1 lipca 1996 roku na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 14 maja 1996 roku (Dz. U. Nr 64, poz. 305), zmienionego rozporządzeniem z 14 czerwca 1999 roku (Dz. U. Nr 53, poz. 555).

Punkt 7 zabrania, punkt 8 dopuszcza

W numerowanych zasadach zwiedzania punkt 7 otwiera się słowami „Na terenie Parku Narodowego zabrania się w szczególności”, a jego podpunkt b brzmi: „zbioru dziko występujących roślin i grzybów oraz ich części”. Gdyby lektura kończyła się w tym miejscu, sprawa byłaby zamknięta.

Lektura się tam nie kończy. Punkt 8, na tej samej stronie i w tym samym wykazie, stanowi: „Dopuszcza się zbiór owoców roślin z rodzaju borówka i grzybów jadalnych nieobjętych ochroną gatunkową, w okresie od 1 czerwca do 31 października, poza obszarami ochrony ścisłej, ostoi zwierząt, upraw leśnych i młodników do 4 m wysokości, obszarów czasowo wyłączonych z udostępniania”.

To nie jest niedopatrzenie ani usterka strony internetowej, tylko odstępstwo zapisane bezpośrednio pod zakazem, który modyfikuje. Sezon od czerwca do października, powtarzany na wielu polskich stronach turystycznych, pochodzi właśnie stąd — z dokumentu parku, nie z cudzej pomyłki. Podstawę prawną komunikat podaje sam: ustawa z 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody (Dz. U. z 2023 poz. 1336 ze zmianami Dz. U. z 2023 poz. 1688 i 1890) oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z 15 grudnia 2008 roku w sprawie ustanowienia planu ochrony dla parku (Dz. U. z 2008 r. Nr 230 poz. 1545).

Dlaczego kosz i tak zostaje pusty

Odstępstwo obowiązuje. Poza zasięgiem jest teren, na którym można by z tego odstępstwa skorzystać: żeby zbierać, trzeba zejść ze szlaku, a tego zabrania osobne zarządzenie dyrektora. Park sam wyciąga ten wniosek i zapisuje go w tym samym akapicie, w którym ustanawia zakaz schodzenia ze ścieżek: „nie ma możliwości zbierania tam runa leśnego np. grzybów czy borówek (jagód)”. Słowo „tam” odnosi się do terenów leśnych poza oznakowanymi trasami, czyli do niemal całej powierzchni parku.

Różnicę warto mieć w głowie na miejscu. To nie jest zakaz zbioru, tylko zakaz przemieszczania się, którego skutkiem ubocznym jest brak zbioru. Nikt nie uchylił punktu 8; zniknął dostęp do gruntu, którego punkt 8 dotyczy.

Nawet gdyby ktoś stał na szlaku i sięgał po owocnik rosnący w zasięgu ręki, odstępstwo nakłada cztery warunki naraz: gatunek nie może podlegać ochronie gatunkowej, data musi mieścić się między 1 czerwca a 31 października, miejsce nie może leżeć w obszarze ochrony ścisłej, ostoi zwierząt, uprawie leśnej ani młodniku do 4 m wysokości, i nie może być czasowo wyłączone z udostępniania. Żadnej z tych czterech granic nie widać ze szlaku i żadnej z nich ten artykuł nie rozstrzyga. Rozstrzyga je park i to jego trzeba pytać, zanim cokolwiek trafi do kosza.

Po drugiej stronie granicy parku

Bory Tucholskie jako kompleks leśny są wielokrotnie większe od parku. Ponad 60% powierzchni rezerwatu biosfery zajmują lasy, a w jego Radzie Koordynacyjnej — obok parku narodowego i parków krajobrazowych — zasiada administracja Lasów Państwowych. Regułę obowiązującą na gruntach państwowych streszcza w jednym zdaniu poradnik Nadleśnictwa Rytel o zbiorze grzybów: „Grzyby w polskich lasach można zbierać bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów i w zasadzie bez ograniczeń, ale są pewne wyjątki”. Wyjątki to części lasu objęte stałym zakazem wstępu — uprawy do 4 m wysokości, drzewostany nasienne, powierzchnie doświadczalne, ostoje zwierzyny — oraz obszary chronione, czyli rezerwaty i parki narodowe. Ta sama strona dodaje, że zakazu wstępu na tereny wojskowe należy przestrzegać rygorystycznie, a część gatunków grzybów podlega całkowitej ochronie gatunkowej „niezależnie od miejsca występowania”.

Ostatni człon trzeba czytać ostrożnie. Strona nadleśnictwa jest poradnikiem streszczającym regułę krajową, a nie aktem prawnym ani opisem tego konkretnego parku; w Borach Tucholskich regułę krajową modyfikuje właśnie punkt 8 parkowych zasad udostępniania. Kontrast między parkiem a lasem wokół niego jest więc realny, ale nie jest binarny. Nie brzmi „nigdy” kontra „zawsze”, tylko „wolno na papierze, lecz nie ma jak” kontra „wolno, o ile ominie się wyliczone wyłączenia”.

Trzy rzeczy o tej samej nazwie i dwie różne powierzchnie

Nazwa „Bory Tucholskie” oznacza tu trzy różne byty, a zasady zbioru są w każdym z nich inne: park narodowy o powierzchni 4 613,04 ha, rezerwat biosfery UNESCO i region leśny jako całość. Rezerwat powołano 2 czerwca 2010 roku podczas 22. sesji Międzynarodowej Rady Koordynacyjnej programu Człowiek i Biosfera. Park pisze, że jest to największy rezerwat biosfery w Polsce, „o powierzchni blisko 320 tys. ha”, podzielony na trzy strefy: rdzenną o powierzchni prawie 8,12 tys. ha, obejmującą park narodowy i 30 rezerwatów przyrody; buforową o powierzchni prawie 105 tys. ha, którą tworzą cztery parki krajobrazowe — Tucholski, Wdecki, Wdzydzki i Zaborski; oraz tranzytową o powierzchni 207 tys. ha, rozłożoną na terenach 22 gmin, trzynastu w województwie kujawsko-pomorskim i dziewięciu w pomorskim. Strefa buforowa rezerwatu to nie to samo co otulina parku: tworzą ją parki krajobrazowe, a nie te 12 980,52 ha wokół granicy.

Rekord UNESCO dla tego samego obiektu, prowadzony pod nazwą „Tuchola Forests”, podaje inną liczbę: „Surface 639,049.00 ha”. To niemal dokładnie dwa razy więcej. Oba zapisy są dziś dostępne i oba pochodzą od instytucji, które ten obszar administrują albo nominowały, więc nie ma podstaw, by którąkolwiek liczbę uznać za oczywistą omyłkę — i ten artykuł żadnej nie wybiera. Ten sam rekord wymienia 127 800 mieszkańców, rok nominacji 2010, położenie podane jako 53,77 szerokości i 17,98 długości oraz siedliska rezerwatu: bory sosnowe i lasy liściaste, wrzosowiska, jeziora lobeliowe, jeziora dystroficzne z łąkami ramienicowymi i torfowiska. W opisie przyrody, pod nagłówkiem fauny, figuruje natomiast „33 fungi”, co samo w sobie mówi, jak zgrubny jest to zapis. Kto potrzebuje powierzchni do wniosku, mapy albo pracy, powinien podać źródło razem z liczbą.

Ponad 500 gatunków i lista, która się nie zamknęła

Park zaczyna akapit o grzybach od zdania, którego nie wolno pomijać — obszar parku „jest ciągle poznawany pod względem różnorodności gatunkowej grzybów” — i dopiero potem podaje liczbę: „dotychczas opisano ponad 500 gatunków grzybów makroskopowych”, w tym 7 gatunków chronionych, 3 wymierające (E), 13 narażonych na wymarcie (V), 25 rzadkich (R) i 20 o nieokreślonym stopniu zagrożenia (I). Kolejność jest tu treścią: pięćset z okładem to stan wiedzy z dnia dzisiejszego, a nie zamknięty inwentarz.

Osobno policzono porosty: 238 gatunków, z czego 36 chronionych, a 61 figuruje w Polskiej Czerwonej Liście Porostów Zagrożonych — 18 ze statusem wymierających „E”, 41 narażonych „V” i 2 o nieokreślonym zagrożeniu „I”. Dla kogoś, kto musi trzymać się szlaku, to akurat dobra wiadomość. Chrobotki na skraju suchego boru, brodaczki na gałęziach i porosty epiksyliczne na murszejącym drewnie ogląda się z ubitej ścieżki równie dobrze jak z gęstwiny; swoją listę porostów park ilustruje między innymi chrobotkiem leśnym Cladonia arbuscula. Ze śluzowców park wymienia jako pospolite na swoim terenie wykwit zmienny Fuligo septica var. septica i rulik nadrzewny Lycogala epidendrum. Wykazy gatunków grzybów, porostów i śluzowców stwierdzonych w parku są na tej samej stronie do pobrania.

Bilet, godziny i to, czego bilet nie kupuje

Sprawdzone 17 września 2026 roku: bilet jednodniowy normalny kosztuje 6,00 zł, siedmiodniowy normalny 30,00 zł, jednodniowy ulgowy 3,00 zł, a siedmiodniowy ulgowy 15,00 zł, wszystko z VAT. Podstawą jest rozporządzenie Ministra Środowiska z 18 marca 2013 roku (Dz. U. 2021 poz. 1735); kwoty mogą się zmienić, więc datę odczytu warto zapamiętać razem z ceną. Ulga w wysokości 50%, przewidziana w art. 12 ust. 8 ustawy o ochronie przyrody, przysługuje uczniom i studentom, emerytom i rencistom, osobom niepełnosprawnym oraz żołnierzom służby czynnej, po okazaniu dokumentu przy kontroli. Opłaty nie pobiera się między innymi od mieszkańców gminy Brusy i gminy wiejskiej Chojnice, dzieci do 7 lat oraz członków rodzin wielodzietnych z ważną Kartą Dużej Rodziny.

W sześciu miejscach wstęp jest bezpłatny: Terenowa Baza Edukacyjna, cumowisko łodzi wędkarskich i punkt widokowy w Bachorzu, ścieżka botaniczna przy siedzibie parku w Charzykowach, ścieżka rowerowa „Kaszubska Marszruta” oraz Centrum Edukacji Przyrodniczej w Chocińskim Młynie. To sześć wyznaczonych punktów, a nie cały park. Tam, gdzie bilet obowiązuje, uprawnia on do wejścia na oznakowane trasy — nie na dno lasu.

Bilety sprzedaje Centrum Edukacji Przyrodniczej w Chocińskim Młynie 5, od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00–15.00, z zastrzeżeniem, że „w sezonie letnim godziny sprzedaży mogą ulec zmianie”; opłatę można też wnieść przelewem, a dowód wpłaty zastępuje bilet. Siedziba parku mieści się przy ul. Długiej 33 w Charzykowach i pracuje od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30–15.30.

Czego ten tekst nie rozstrzyga

Grupy edukacyjne i wycieczkowe mogą liczyć najwyżej 30 osób i poruszają się po parku wyłącznie pod kierunkiem przewodnika terenowego lub pracownika parku, a grupy powyżej 10 osób zgłaszają pobyt mailowo. Badania naukowe, imprezy rekreacyjno-sportowe oraz filmowanie i fotografowanie w celach zarobkowych wymagają pisemnej zgody dyrektora, a wędkowanie na udostępnionych jeziorach — osobnego zezwolenia. Punkt 12 komunikatu zastrzega, że przy zagrożeniach przyrodniczych lub podczas zadań ochronnych wszystkie formy udostępniania parku mogą zostać czasowo zawieszone. W praktyce znaczy to tyle, że zdanie o wszystkich udostępnionych szlakach, otwierające komunikat z 29 kwietnia 2026 roku, opisuje ten dzień, a nie dowolny wrzesień.

Ten artykuł nie mówi, którędy biegną granice obszarów ochrony ścisłej i ostoi zwierząt, nie wymienia gatunków objętych ochroną gatunkową, nie zawiera żadnych porad co do rozpoznawania ani przydatności czegokolwiek do spożycia i nie zastępuje komunikatu parku, który bywa aktualizowany. Kto jedzie po grzyby, jedzie w Bory Tucholskie poza park. Kto jedzie do parku, jedzie patrzeć: na piaszczystą ścieżkę z wystającymi korzeniami, na chrobotki przy jej krawędzi i na owocniki dwa metry dalej, które zostaną dokładnie tam, gdzie są.

Opracowanie własne MykoRadar na podstawie wskazanego źródła. Treści mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z ekspertem.